cze
27
27
Nielegalne oprogramowanie
Poniedziałek, czerwiec 27. 2011
Prawdą jest, że legalne oprogramowanie jest drogie i dlatego znacząca większość przedsiębiorców, czy osobistych użytkowników komputerów wybiera wersje tańszą, niemniej jednak nielegalną. Zatem jeśli codziennego użytkownika domowego laptopa nie stać na kupno legalnego oprogramowania, to w każdej chwili ma dostęp do bezpłatnych odpowiedników. Niemniej jednak jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, to tłumaczenie się, że oprogramowanie jest drogie jest trochę nie na miejscu.
Korzystając z nielegalne oprogramowanie niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że jest to po prostu kradzież. Dlaczego tak się dzieje? Otóż jedną z takich przyczyn jest nietraktowanie oprogramowania jako rzeczy niematerialnej. Na szczęście spora większość z nas wykorzystuje wyłącznie legalnego oprogramowania, skrypty których się wykorzystuje dla wykonywania pracy czy innych czynności nie są jakąś wielką tajemnicą.
Ma możliwość ktoś pamięta nie tak dawno przeprowadzony audyt w uczelniach wyższych, gdzie weryfikowane było oprogramowanie. Okazało się, że na jednej uczelni wyniki kontroli zaskoczyły środowisko akademickie. Ich komputery miały zainstalowane oprogramowanie pochodzące z nielegalnego źródła. Już na tym przykładzie można wywnioskować, jak ważna jest wiedza o zawartości komputerów na których się dzień w dzień pracuje. Konsekwencje tego później mogą być bardzo bolesne. To najważniejsze, bo za nielegalne oprogramowanie w firmie, uczelni, instytucji użytku publicznego odpowiada posiadacz, zarząd albo inna osoba kierująca.
Spostrzeżenie nielegalnego oprogramowania na uczelni zapoczątkowało serię audytów w jednostkach i instytucjach nie tylko publicznych niemniej jednak także w przedsiębiorstwach spersonalizowanych.
Korzystając z nielegalne oprogramowanie niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że jest to po prostu kradzież. Dlaczego tak się dzieje? Otóż jedną z takich przyczyn jest nietraktowanie oprogramowania jako rzeczy niematerialnej. Na szczęście spora większość z nas wykorzystuje wyłącznie legalnego oprogramowania, skrypty których się wykorzystuje dla wykonywania pracy czy innych czynności nie są jakąś wielką tajemnicą.
Ma możliwość ktoś pamięta nie tak dawno przeprowadzony audyt w uczelniach wyższych, gdzie weryfikowane było oprogramowanie. Okazało się, że na jednej uczelni wyniki kontroli zaskoczyły środowisko akademickie. Ich komputery miały zainstalowane oprogramowanie pochodzące z nielegalnego źródła. Już na tym przykładzie można wywnioskować, jak ważna jest wiedza o zawartości komputerów na których się dzień w dzień pracuje. Konsekwencje tego później mogą być bardzo bolesne. To najważniejsze, bo za nielegalne oprogramowanie w firmie, uczelni, instytucji użytku publicznego odpowiada posiadacz, zarząd albo inna osoba kierująca.
Spostrzeżenie nielegalnego oprogramowania na uczelni zapoczątkowało serię audytów w jednostkach i instytucjach nie tylko publicznych niemniej jednak także w przedsiębiorstwach spersonalizowanych.
Aktualna ocena artykułu: 0
Brak komentarzy.


Dodaj swój komentarz: